Zdrowie gołębi w dużej mierze zależy od tego, czym są żywione. Ptaki powinny otrzymywać świeża wodę oraz pełnowartościowy pokarm. Najprościej zaopatrywać się w specjalnie przygotowane karmy, czyli granulowane mieszanki pokarmowe. Te jednak są dość drogie, a dostęp do nich w małych miasteczkach może być utrudniony. Co wtedy podawać gołębiom do zjedzenia? Podstawą pokarmu są ziarna, rośliny strączkowe, zielenina oraz składniki mineralne.

Gołębie lubią takie ziarna, jak kukurydza, pszenica. Można podawać też jęczmień, ponieważ jest spiczasty, gołębie niechętnie po niego sięgają. Rośliny strączkowe, które można podawać to: wyka, groch, soja. Warto podawać też len, ziarno słonecznika czy rzepak. Oprócz tego podajemy sałatę czy startą marchew. Bardzo ważnym składnikiem pożywienia gołębi – zwłaszcza tych, które przebywają w wolierze – są minerały, zwłaszcza wapń. Należy się zaopatrzyć w specjalne mieszanki mineralne, w skład których wchodzą często: rzeczny piasek, ziemia gliniasta, tłuczone skorupki jajek, mielone wapienie.
Ptaki ozdobne, toplista
Prosimy klikać
Polecam przeczytać artykuł o tym, jak rozumieć, kiedy w gołębniku robi się za cicho.
W najbliższym czasie postaram się napisac więcej o chorobach gołębi, jako że jest to prawdziwa zmora hodowców.
![]()
(obrazek z galerii Wikimedia Commons)
Początek artykułu:
“Rozpoznanie obecności chorób lub innych problemów dotyczących stada gołębi jest rzeczą banalną w przypadku gdy hodowca nabrał już pewnego doświadczenia i jest dobrym obserwatorem. Gdy w hodowli gołębi zaczyna dochodzić do niepowodzeń charakterystycznym, pierwszym objawem jest tzw. “Cisza w Gołębniku”. Gołębie są ptakami bardzo żywotnymi dlatego zachowanie zdrowych gołębi odznacza się ruchliwością, ciągłym tokowaniem, lataniem do gołębnika i na zewnątrz lub przemieszczaniem się po pomieszczeniu. Dobrze odżywione gołębie gruchają, samce tokują wokół samic, pary w okresie lęgowym znoszą materiał na gniazdo lub karmią młódki a w gołębniku panuje ciągły ruch i słychać mnóstwo dźwięków.”
reszta do przeczytania tutaj
Z okazji świąt Bożego Narodzenia życzę, aby ten czas był spokojny i prawdziwie odmieniał nasze życie. Aby Boża Dziecina błogosławiła w całym kolejnym roku.

Dziś gratka dla wszystkich Ślonkozów, którzy mają w doma byzuch, czyli odwiedziny rodziny z Rajchu.
Polecom Wom łobejrzynie filmu śląskiego reżysera kina niezależnego, Eugeniusza Klucznioka.

Eugeniusz Kluczniok (scenarzysta, producent, reżyser oraz aktor – w jednej osobie) jest autorem trzech pełnometrażowych filmów (“Jak przed wojną”, “Msza” i “Kantpol”). Rozgrywające się w scenerii Górnego Śląska obrazy Eugeniusza Klucznioka wielokrotnie były wyróżniane i prezentowane w różnych stacjach telewizyjnych (m.in. w emitowanym na żywo przez TVP Kultura programie Grażyny Torbickiej – z udziałem legendy polskiego kina, Kazimierza Kutza). Filmy Eugeniusza Klucznioka pozwalają również dostrzec specyfikę kultury śląskiej, docenić jej wartość, piękno języka, głęboką mądrość zakodowaną w mentalności prostych ludzi, specyficzny urok, jaki odnaleźć można nawet w zdewastowanym przez kopalnie krajobrazie. Zamiłowania artystyczne Eugeniusza Klucznioka w znacznej mierze wynikają z tradycji rodzinnych – w domu niemal wszyscy czynnie zajmowali się muzyką: ojciec grał na skrzypcach, matka na fortepianie. Eugeniusz Kluczniok pracuje nieprzerwanie od czterdziestu lat na terenie zlikwidowanej obecnie KWK “Dębieńsko” – w jednej ze spółek, które swego czasu wydzieliły się z kopalni.
cytat STĄD

„Byzuch” to 99 minutowa komedia opowiadająca historię kilku przyjaciół, którzy spotykają się po latach. Do Polski przyjeżdża Jorg, który od 25 lat mieszka w Niemczech. Towarzyszy mu rodowity Niemiec – Andreas. Wizyta gości wyzwala szereg komicznych sytuacji, wynikających z błędnych wyobrażeń o Ślązakach i Niemcach. (cytat jak wyżej).
Byzuch
obsada:
Jerzy Cnota – Jerzy,
Jerzy Haberstroh – Jorg,
Eugeniusz Kluczniok – Gienek,
Andrzej Domin – Andreas,
Grzegorz Stasiak – o. Maryjan ,
Aleksandra Harazim – Grejta,
Andrzej “Toluś” Skupiński – rzeźnik,
Piotr Mitko – kościelny,
Iwona Nocoń-Pyjor – córka Grejty, J
Jan Piecha – parafianin
Filmy Klucznioka najczęściej są prezentowane w lokalnych domach kultury. Na YouTube można zobaczyc fragmenty, jak ten.
Gołębie to gatunek monogamiczny, łączą się w pary raz na całe życie. A trzeba zaznaczyć, że żyją około 10 lat. „Małżonkowie” wspólnie też zajmują się prowadzeniem domu i wychowywaniem dzieci – prawdziwe partnerstwo:)
„Podczas zalotów aktywną stroną jest samiec. Po wybraniu samicy samiec zaczyna tokować. Po uwolnieniu ptaków z gołębnika następują właściwe zaloty. Samiec napełnia wole powietrzem i grucha, rozwija ogon na kształt wachlarza. Następną częścią zalotów jest muskanie dziobem piór pokrywowych wybranki. Samica, która jest gotowa do aktu wsuwa swój dziób i razem wykonują pionowe ruchy. Po „całowaniu” partnerka przysiada i odchyla skrzydła od tułowia, unosi ogon w górę i lekko w bok oraz wynicowuje jajowód. Samiec wskakuje na nią, macha skrzydłami w celu utrzymania równowagi i dotyka stekiem do steku partnerki. Po zakończonym akcie gołębie przebiegają pewien odcinek i podrywają się do lotu po wylądowaniu przystępują do zalotów. Akt kopulacji trwa tydzień.” (cytat stąd)
Po około dwóch tygodniach od kopulacji gołębica znosi pierwsze jajo. Drugie znosi do 48 godzin. Ona wysiaduje jajo nocą, on – za dnia. Po około 16-18 dniach wykluwają się młode. Po około trzech tygodniach od wylęgu para zaczyna kolejny cykl rozrodczy w międzyczasie jednak sprawując nadal opiekę nad pisklętami, ale już zdecydowanie mniej – tak by uczyć je coraz większej samodzielności.
Zanim zaczniesz hodować gołębie, musisz przygotować dla nich dom. Do tego potrzebny ci kawałek wolnego placu. Trzeba też pamiętać, że każda rasa ma swoje wymagania i gołębnik dobry dla mewki polskiej wcale nie jest dobry dla kinga. Czasem może się nawet okazać, że musimy zrezygnować z hodowli danej rasy, bo nie możemy sprostać wymaganiom, które ta hodowla stawia.
Trzeba też zapomnieć o starego typu gołębnikach. Na przykład montowanym na słupku na środku placu. Bardzo trudno do takiego gołębnika dotrzeć, wyczyścić go czy sprawdzić, czy wszystko u naszych gołębi „gro i buczy”.
Zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.ladnemiejsca.pl/ladne-i-ciekawe-miejsca-z-polski-i-swiata-2832.html
Jaki typ gołębnika?
Rasy ciężkie (do których należy king) muszą mieć gołębnik parterowy, wybudowany na ziemi, z nisko umieszczonym otworem wlotowym. Dlaczego? Bo te gołębie zazwyczaj nie latają wysoko. Powierzchnia, jaka powinna przypadać na parę gołębi, to 1m² na parę.
Rasy lżejsze, gołębie lotne powinny mieć gołębnik umieszczony wyżej, na przykład na płaskim dachu budynku albo na poddaszu. Jeśli hodujemy rasy małych gołębi w gołębniku o powierzchni 10m² zmieści się około 25 par.
zdjęcie pochodzi ze strony: http://golebie-pocztowe.bloog.pl/foto,3051033,gal,245260,index.html#next
Wyposażenie gołębnika
Każdy gołębnik musi mieć wydzieloną strefę na tzw. segmenty lęgowe, czyli de facto gniazda ptaków. Musimy przygotować tyle segmentów, ile par gołębi zamierzamy hodować. Powinny one być tez wyraźnie oddzielone ściankami. Wolne segmenty powinny być pozamykane, żeby para nie zajmowała kilku segmentów naraz. Segment powinien być podzielony na dwie części – jedna część dla dorastających młodych, druga – dla rodziców.

Zdjęcie pochodzi ze strony: http://krzysiek1977.bloog.pl/foto,451183,gal,42627,index.html#next
Oprócz tego w gołębniku powinny znaleźć się specjalne siedziska dla gołębi w spoczynku. Może to być deska (tworząca swoistą półkę) przymocowana do ściany.
Koniecznym jest też postawienie karmnika i poidełka. W miesiącach letnich także wanienki do kąpieli – czyli jakiegokolwiek pojemnika o głębokości nieprzekraczającej jednak 10cm.
Woliera
Woliera to specjalna część na powietrzu. Obecnie ze względu na możliwość przenoszenia przez ptaki różnych chorób, sugeruje się zadaszenie woliery. Ptaki, które latają nad wolierą, skuszone niejednokrtonie łatwym pożywieniem zanieczyszczając naszą wolierę, mogą zarazić gołębie. Z reguły wystarczy tu drewniny daszek. Zamiast ścianek otaczamy pomieszczenie siatką o takich oczkach, by wróblowate nie miały możliwości dostępu. Woliera budowana jest przy gołębniku i ma na celu częściowe ograniczenie poruszania się hodowlanych gołębi.
zdjęcie pochodzi ze strony: http://golebie-pocztowe.bloog.pl/foto,5144338,gal,245260,index.html#next
Wojewódzki Związek Hodowli Gołębi Rasowych w Katowicach posiada własną stronę internetową. Można ją przejrzeć: TUTAJ
A tu także moja galeria gołębi
PROSIMY KLIKAĆ!!!
